Zgnębiona gospodyni domowa przypomina człowieka na krawędzi

]9 Ro/mowv / rodzicaw lotnika. „Powinienem, czy nie powinienem? Jeśli skrzydła okażą się dobre, stanę się sławny. Jeśli zawiodą, zabiję się.” Co za ryzyko! Człowiek ten w końcu wdrapał się na rusztowanie, oderwał się od pobliskiej poręczy i przez chwilę, w której ważył się jego los cofał się i postępował do przodu. Potem skoczył. Ostatnią scenę nakręcono kamerą skierowaną prosto w dół. ukazującą człowieka spadającego jak kamień. Nawet nie próbował w drodze na ziemię machać skrzydłami.

Pod pewnymi względami zgnębiona gospodyni domowa przypomina człowieka na krawędzi. Wie ona, że rozwód to niebezpieczny i nie dający się przewidzieć skok, ale być może uda się wzbić w górę z wolnością ptaka. Czy ma odwagę skoczyć? Nie, lepiej będzie zostać na bezpiecznym podeście. Z drugiej strony jednak mogłaby to być długo wyczekiwana ucieczka. W końcu przecież wszyscy tak robią. Przez chwilę waha się. zdezorientowana… i często decyduje się na skok.

Ale co się z nią potem dzieje? Z moich obserwacji wynika, że jej „skrzydła” nie dostarczają obiecywanego oparcia. Po gwałtownej szarpaninie prawnej, walce o opiekę nad dziećmi i podziale majątku, życie wraca do jednostajnego trybu. A jaki to tryb. Kobieta musi podjąć pracę, aby utrzymać dom, ale jej umiejętności, na które jest zapotrzebowanie są nieliczne. Może zostać kelnerką lub recepcjonistką, albo sprzedawczynią. Zanim zdoła opłacić opiekunkę do dziecka (jeśli uda jej się ją znaleźć), zostaje niewiele pieniędzy na luksusy. Zapas jej sił jest jeszcze mniejszy. Wraca do domu wyczerpana, by stanąć oko w oko z naglącymi potrzebami dzieci, które ją drażnią. Nie jest to przyjemne doświadczenie.

Zgnębiona gospodyni domowa przypomina człowieka na krawędzi część 2

Następnie obserwuje swego ex-męża, który radzi sobie znacznie lepiej. Zarabia więcej od niej, a nieobecność dzieci daje mu większą wolność. Co więcej (i jest to ważny punkt) w naszym społeczeństwie rozwiedziony mężczyzna cieszy się nieskończenie wyższą pozycją niż rozwiedziona kobieta. Często znajduje on sobie inną kobietę, młodszą i przystojniejszą niż pierwsza żona. W myślach rozwódki plonie zazdrość – jest ona samotna, i, o dziwo, znów przygnębiona.

Nie jest to przesadzona historyjka mająca na celu zniechęcić do rozwodu. Jest to typowy schemat. Zaobserwowałem, że wiele kobiet dążących do rozwodu z podobnych do opisanych tu powodów (w przeciwieństwie do niewierności) dożywa chwili, gdy żałuje swojej decyzji. Ich mężowie, których zalety stają się w końcu zauważalne, zaczynają się znów przedstawiać dość atrakcyjnie. Ale kobiety te zrobiły krok w przepaść … i muszą zdać się na prawa natury.

Rozwód nie jest rozwiązaniem problemu zajętych wiecznie mężów i samotnych żon. Chociaż świat zliberalizował swoje podejście do trwałości małżeństwa, żadna tego rodzaju zmiana nie zaszła we wzorcu biblijnym. Czy chciałaby Pani dokładnie wiedzieć, co Bóg myśli o rozwodzie? Wyjaśnił swój pogląd niezwykle jasno w Księdze Malachia- sza 2,13-17, zwłaszcza w odniesieniu do mężów, którzy szukają nowej seksualnej zabawki:

(tu następuje odpowiedni fragment Pisma) Dlaczego mężczyźni są w dzisiejszych czasach tak niewrażliwi na potrzeby kobiet? Wydają się nie pamiętać o tęsknotach swych żon, pomimo wszelkich wysiłków w uświadomieniu im tego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>