Zasady dobrej dyscypliny

Rodzice sąsiadujących ze sobą muszą nauczyć się rozmawiać ze sobą o swoich dzieciach. Nie ma szybszej drogi do gniewu matki, jak krytyka jej dziecka przez inną matkę. Istotnie, jest to delikatny problem. Oto dlaczego typowe warunki sąsiedztwa, tak jak w pani przypadku, tworzą małe „sprzężenia zwrotne” między rodzicami a zachowaniem dzieci. Dzieci wiedzą, że nie ma kanałów porozumienia między dorosłymi i korzystają z istnienia tej bariery. Potrzebna jest matka mająca odwagę powiedzieć: „Chcę, aby mi powiedziano co moje dziecko robi, gdy jest poza własnym podwórkiem. Jeśli szaleje z innymi dziećmi, chciałabym to wiedzieć. Jeśli okazuje lekceważenie dorosłym, proszę mi o tym powiedzieć. Nie potraktuję tego jak plotkowanie i nie obrażę się, kiedy mi o tym powiecie. Mam nadzieję, że będę mogła również podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat waszych dzieci. Żadne z waszych dzieci nie jest doskonałe. Nauczmy się więc lepiej je uczyć, w czym może pomóc otwarta rozmowa o nich”.

Rozeszłam się z mężem i zajmuję się teraz dziećmi sama. Jak zmienia to teraz zalecenia, które Pan podał w sprawie dyscypliny w domu?

Nie zmienia wcale. Zasady dobrej dyscypliny pozostają takie same, bez względu na układy rodzinne. Czynności stają się trudniejsze dla jednego z rodziców, jak w pani przypadku, ponieważ nie ma pani nikogo do pomocy, kiedy dzieci stają się krnąbrne. Musi pani grać rolę ojca i matki, co nie jest łatwe. Tym niemniej, dzieci nie biorą pod uwagę pani kłopotów. Ich szacunku trzeba się domagać, gdyż inaczej się go nie otrzyma.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>