Zagadnienie sumienia

Zagadnienie sumienia jest bardzo złożone i ważne. Z jego znaczeniem od wieków zmagają się filozofowie i teologowie, a ich poglądy od samego początku są kontrowersyjne i charakteryzują się brakiem zdolności. Jako że nie jestem ani filozofem, ani teologiem, zdaję sobie sprawę ze złożoności problemu i starałem się skupić moje poglądy na jego psychologicznych aspektach.

Odnośnie wpływu nauk wyniesionych z dzieciństwa na sumienie wielki filozof niemiecki Immanuel Kant stanowczo przeciwstawił się temu poglądowi. Jednoznacznie stwierdził on, że sumienie nie jest wytworem doświadczenia, lecz odziedziczoną zdolnością duszy. Sądzę, że większość współczesnych psychologów dziecięcych nie zgodziły się tu z Kantem. Sumienie danego człowieka jest w dużej mierze darem od rodziców, ich wychowania, pouczeń, aprobaty bądź dezaprobaty. Sposób w jaki dziecko uczy się odróżniać dobro od zła przez pierwszych dziesięć lat życia nigdy nie zostanie zupełnie zapomniane, nawet jeśli później będzie zaprzeczony.

To oczywiście nakłada na nas jako rodziców olbrzymią odpowiedzialność, prawda? Właściwe „zaprogramowanie” sumienia jest jednym z najtrudniejszych zadań związanych z rodzicielstwem i wymagającym największej mądrości. Pięćdziesiąt lat temu rodzice byli bardziej skłonni wzbudzić w swoich dzieciach nadmierne poczucie winy. Obecnie czuję, że posunęliśmy się o wiele za daleko w przeciwnym kierunku – uczymy niekiedy, że nic nie jest grzeszne ani szkodliwe.

Pokazał Pan, że wina nie zawsze pochodzi z wyroku głosu bożego. Innymi słowami, można czuć się winnym, gdy w oczach Boga jest się niewinnym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>