Zagadnienie sumienia – ciąg dalszy

A co z drugą stroną medalu? Czy brak poczucia winy oznacza, że jesteśmy bez skazy w oczach Stwórcy? Czy mogę polegać na tym, iż moje sumienie da mi znać, kiedy Bóg jest ze mnie niezadowolony?

Oczywiście nie zawsze. Jest wiele przykładów ludzi podłych, złych, którzy nie wydają się poczuwać do jakiejkolwiek winy z powodu swoich czynów. Nie mamy oczywiście co do tego pewności, ale nie ma dowodów na to, że Adolf Hitler czy Józef Stalin doświadczyli w jakiejś mierze uczucia samopotępienia pod koniec swojego życia, pomimo cierpienia, jakie zadali światu.

Chodzi mi o to, że głos dezaprobaty pochodzący z naszego wnętrza jest u niektórych ludzi bardzo słaby. Może one słabnąć i być lekceważony aż przechodzi w cichy szept sprzeciwu, którego się już nie słyszy. Najskuteczniejszym może „uciszaczem” sumienia jest szeroko rozpowszechniona opinia publiczna. Skoro wszyscy tak robią, rozumujemy, nie może to być bardzo szkodliwe lub grzeszne.

Pewne studium odsłoniło fakt, że bardzo duży procent dzisiejszych studentów uważa obecnie, że jest w porządku (to znaczy nie wywołuje to poczucia winy) utrzymywać stosunki płciowe z osobą, z którą się chodzi i którą „bardzo się lubi”. Jedna czwarta wszystkich ludzi w wieku studenckim dzieli sypialnię z osobą pici przeciwnej przez trzy lub więcej miesięcy. Widzicie, gdyby ci sami „wyzwoleni” młodzi ludzie zachowywali się tak dwadzieścia lal temu, większość z nich musiałaby zwalczać w sobie uczucia winy i wyrzuty sumienia. Teraz jednak są oni uśpieni w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa dzięki temu, że ich zachowanie jest „społecznie do przyjęcia”. Wina osobista jest częściowo owocem zbiorowych postaw i pojęć moralnych, pomimo faktu, iż wzorce boże są wieczne i nie podlegają zmianom ani dyskusji. Jego prawa zachowają swoją moc, nawet jeśli odrzuci je cały świat, jak było za dni Noego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>