Zadanie usamodzielnienia

Ostatnio udzielałem porady innej matce, której mąż zmarł, gdy ich syn Davie był niemowlęciem. Pozostała z trudnym zadaniem samotnego wychowania chłopca, a Davie był jedyną na świecie osobą, którą naprawdę kochała. Jej reakcją było więc całkowite panowanie nad nim i osłanianie go. Chłopiec miał siedem lat, gdy zgłosiła się do mnie. Bał się spać sam w pokoju. Odmawiał pozostawania z opiekunką, a nawet protestował przeciwko chodzeniu do szkoły. Nie ubierał się sam, a jego zachowanie było pod każdym względem infantylne. Zamiast czekać w holu. gdy rozmawiałem z. jego matką, znalazł moje biuro i stal z ręką na klamce przez godzinę, plącząc i błagając, by go wpuścić. Jego matka interpretowała to wszystko jako dowód strachu dziecka, że umrze ona tak jak ojciec. Dlatego też przywiązała go jeszcze bardziej do siebie poświęcając wszystkie swoje potrzeby i pragnienia: nie mogła ani umówić się z kimkolwiek, ani przyprowadzić żadnych mężczyzn do domu nie mogła zająć się żadnymi własnymi sprawami ani problemami ludzi dorosłych bez uczepionego do niej cały czas synka. Jak państwo widz.ą, nigdy nie uwolniła się od Davie’go i z kolei Davie nie mógł się uwolnić od swojej kochającej mamy.

Domyślam się, że zadanie usamodzielnienia dziecka jest jednym z najważniejszych obowiązków, wobec których stają rodzice.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>