Zachwiana tożsamość roli płciowej

Znów muszę podkreślić, że ta zachwiana tożsamość roli płciowej nie jest bynajmniej rezultatem przypadkowej ewolucji społecznej. Jest to owoc rozmyślnych wysiłków, zmierzających do zdyskredytowania tra- dycyjnej roli męskości, podejmowanych przez tych, którzy dążą do rewolucji wewnątrz rodziny. Zauważymy, że James Levine mówił o tradycyjnej męskości jako o czymś zniewalającym. Właśnie tak liberalne środki przekazu oraz uczeni o orientacji humanistycznej i behawiorysty- cznej ujmują biblijne pojęcie mężczyzny.

Czy chce Pan powiedzieć, że powinniśmy wszyscy przyjąć tradycyjne męskie i żeńskie role, bez względu na to, czy się na nie zgadzamy, czy nie’.’ Czy twierdzi Pan, że każda kobieta powinna rodzić dzieci, nawet jeżeli ich nie chce’.’

Oczywiście, że nie. Kobieta ma przywilej nieposiadania dziecka, nie byłbym więc tak naiwny, by próbować wymusić tę decyzję na kimkolwiek. Nie jest jednak całkiem zrozumiałe obstawanie przy „prawie”, które, gdyby zostało powszechnie zastosowane, oznaczałoby koniec rodu ludzkiego. Gdyby kobietom na ziemi sprzykrzyło się rodzenie dzieci przez zaledwie trzydzieści pięć lat, ostatnie pokolenie istot ludzkich zestarzałoby się i wymarło, nie pozostawiając po sobie potomstwa zdolnego do dalszego rozmnażania się. Jakąż boską moc posiada żeńska strona gatunku ludzkiego! Może się ona zbuntować i pogalopować drogą wiodącą do zapomnienia, a za nią poturkocze wóz z całą ludzkością. Żadna bomba wodorowa nie byłaby w stanie skuteczniej nas wyniszczyć, bez rozlewu krwi, i zanieczyszczeń.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>