Uprzejmość połączona z ostrą dyscypliną

Wspomnienie o skutku wyniesionym z tego połączenia uprzejmości oraz ostrej dyscypliny stanowi jedno z najprzyjemniejszych wspomnień z mojego życia zawodowego. Kochałem moich uczniów i miałem wszelkie powody do tego, by wierzyć, że było to uczucie odwzajemnione. Prawdę mówiąc tęskniłem za nimi w czasie weekendów (fakt. którego moja żona nigdy do końca nie rozumiała). Pod koniec ostatniego roku. gdy pakowałem swoje książki i żegnałem się ze wszystkimi wokół mojego pokoju krążyło przez kitka godzin 25 czy 30 dzieciaków z zaszklonymi oczami, które w końcu stojąc na parkingu zaczęły chlipać, gdy odjeżdżałem. Tak. ja również uroniłem parę łez tego dnia (proszę mi wybaczyć ten samochwalczy paragraf nie zadałem sobie trudu, by opowiedzieć o swoich niepowodzeniach, które są o wiele mniej ciekawe).

Mój kilkunastoletni syn rzadko przebywa ze swoimi rówieśnikami i prawie nie angażuje się we wspólne zabawy czy przedsięwzięcia. Większość czasu chce po prostu spędzać w swoim pokoju, rzadko nawet rozmawia przez telefon. Jak Pan sądzi, co jest przyczyną tej chęci izolacji?

Być może przyjął jeden z najpowszechniejszych sposobów radzenia sobie z głęboko zakorzenionym poczuciem niższości i nienadawania się do niczego, sposób ten poiega na poddaniu się i wycofaniu. Osoba, która wybiera taką taktykę doszła w swoim umyśle do wniosku, że jest gorsza. Mierzy swoją wartość według reakcji rówieśników, która w nacechowanym rywalizacją wieku dojrzewania może być druzgocąca. Dochodzi więc do wniosku: „Tak, to prawda! Jestem do niczego, tak jak się obawiałem. Już teraz ludzie się ze mnie śmieją. Gdzie mogę się ukryć?”

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>