Sumienie jest niedoskonałą władzą umysłu

Podkreślam, że sumienie jest niedoskonałą władzą umysłu. Są momenty, kiedy potępia nas ono za błędy i ludzkie słabości, których nie można uniknąć innym razem milczy w obliczu nieopisanego łotrostwa.

Co mam więc zrobić z moim sumieniem? Czy mam je całkowicie zlekceważyć? Czy Bóg nie przemawia przez tę władzę naszego umysłu?

Zwróćmy się do Pisma Świętego, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. W dziesiątkach fragmentów znajdujemy bezpośrednie odniesienia do sumienia. Wypisałem kilka spośród nich: „słabe sumienie” – 1 Kor 8. 7, „Zbrukane sumienie” – Tt 1,14, „czyste sumienie wobec Boga i ludzi” – Dz24, 16, „czyste sumienie” – ! Tm 3,9: Hbr 13,18, „spokojne sumienie” – Dz 23, 1, „sumienie napiętnowane” – 1 Tm 4, 2, „świadectwo naszego sumienia” 2 Kor 1, 12, „zwrócona do Boga prośba o dobre sumienie” – I P 3, 21.

Nie możemy po prostu zaprzeczyć istnieniu sumienia czy też faktowi, że Duch Święty wpływa poprzez, nie na nas. Szczególny związek ma z tymi stwierdzeniami wiersz Rz 9.1: „Prawdę mówię o Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym”.

Inny fragment ukazujący sumienie pod właściwym kątem znajdujemy w Rz 2, 14-15: Bo gdy poganie, którzy prawa nie mają, idąc za naturą czynią to, co prawo nakazuje, chociaż prawa nie mają, sami dla siebie są prawem. Wykazują oni, że treść prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>