Rywalizacja między rodzeństwem – cią dalszy

Dziennikarka Ann Landers poprosiła ostatnio swoich czytelników o udzielenie odpowiedzi na pytanie: ..Gdyby wiedziała Pani wtedy, to co wie Pani teraz, czy miałaby Pani dzieci?” Wśród dziesięciu tysięcy kobiet, którym zadano to pytanie, 70°/o powiedziało: Nie! W późniejszych badaniach („Prawidłowe prowadzenie domu”) zada! to samo pytanie i 95% respondentów odpowiedziało „Tak”. Nie da się wytłumaczyć. skąd biorą się te diametralnie różne odpowiedzi w obu ankietach, chociaż towarzyszące im komentarze wyjaśniają to w pewnym stopniu. Jakaś kobieta, nie podająca nazwiska napisała: „Czy-miałaby dzieci? Po tysiąckroć nie! Moje dzieci całkowicie zrujnowały mi życie, małżeństwo i moją osobowość. Nie mam żadnych radości. Modlitwy nie pomagają – nic nie powstrzyma „wrzeszczącego dzieciaka”.

Twierdzę jednak, że coś może powstrzymać wrzeszczące dziecko, a nawet tuzin dzieci. Nie jest ani konieczne, ani zdrowe pozwalać dzieciom niszczyć się wzajemnie i czynić życie nieznośnym dla otaczających je dorosłych. Rywalizację wśród rodzeństwa trudno jest „wyleczyć”, ale z pewnością można zastosować jakąś kurację.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>