Rozsądne podejście do adopcji część 2

„ Niektórzy rodzice adopcyjni zdają się nigdy nie wyrastać z przepraszającej postawy opartej na poczuciu, że tylko zastępują „własnych” rodziców dziecka” – mówi dr Levine. Dla zdrowia psychicznego zarówno własnego jak i dziecka muszą przyjąć za fakt oczywisty, że są rzeczywiście rodzicami dziecka. Matka i ojciec, którzy wychowują dziecko od niemowlęcia, dając mu miłość i opiekę, którzy pozwalają mu spokojnie wzrastać, są prawdziwymi rodzicami ci. którzy urodzili dziecko są tylko rodzicami w znaczeniu biologicznym. Ta różnica musi być bardzo mocno podkreślana. Przez wpojenie dziecku, nawet nieświadomie, niczym nie usprawiedliwionego uczucia straty – uczucia, że miał rodziców, a teraz ma ich zastępców, nawet jeśli kochający rodzice adopcyjni naruszają poczucie bezpieczeństwa dziecka wobec najbliższych i opóźniają zrozumienie przez niego prawdziwej roli rodziców”.

Nawet wśród profesjonalistów zdania na temat, co mówić adoptowanym dzieciom o ich biologicznych rodzicach są podzielone, przyznaje dr Levine. Wskazuje, że są co najmniej trzy możliwe podejścia, ale nie można zakwalifikować żadnego z nich jako odpowiedzi:

– 1) powiedzieć dziecku, że jego biologiczni rodzice nie żyją

– 2) stwierdzić po prostu, że rodzice biologiczni nie byli w stanie opiekować się dzieckiem sami

– 3) powiedzieć dziecku, że nic nie wiadomo o jego rodzicach biologicznych, lecz że nad jego bezpieczeństwem czuwała agencja zajmująca się wyszukiwaniem dobrych domów dla dzieci.

Możliwość utraty rodziców jest jedną z największych obaw w okresie dzieciństa

Można znaleźć argumenty „za” i „przeciw” dla każdego z tych rozwiązań podkreśla dr Levine, który opowiada się za pierwszym z powyższych podejść, ponieważ: ,, Dziecko, któremu powie się, że jego naturalni rodzice nie żyją. może spokojnie kochać matkę i ojca. z którymi mieszka. Nie będzie cierpiał z powodu prześladującej go myśli o konieczności poszukiwania rodziców naturalnych, gdy dorośnie.

„Ponieważ możliwość utraty rodziców jest jedną z największych obaw w okresie dzieciństwa, jest prawdą, że dziecko, któremu powie się, że jego biologiczni rodzice nie żyją, może mieć uczucie, że wszyscy rodzice – włączając w to i jego drugich -są dość nietrwali”, przyznaje dr Levine. „Tym niemniej sądzę, że na dłuższą metę dziecku będzie łatwiej przyzwyczaić się do myśli, że rodzice nie żyją, niż że je porzucili. Powiedzieć dziecku, że rodzice je zostawili, ponieważ nie mogli się nim opiekować oznacza stwierdzenie całkowitego odrzucenia. Nie może ono zrozumieć okoliczności, które mogły doprowadzić do takiego czynu. Ale może się wytworzyćszkodliwe widzenie siebie jako przedmiotu niechcianego, nie wartego walki o zatrzymanie.

Edukacja seksualna jest innym drażliwym problemem dla rodziców adopcyjnych. Każde proste, naturalne wyjaśnienie reprodukcji podkreśla, że dziecko zostaje poczęte w wyniku wzajemnej miłości matki i ojca i ich pragnienia, by mieć dziecko. To wyjaśnienie jest uspokajające dla innych dzieci. Jednakże z powodu złożoności sytuacji może spowodować. że adoptowane dziecko będzie czuło niechęć do rodziców adopcyjnych, niepewne własnego pochodzenia i ogólnie trochę nie w zgodzie z naturą.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>