Publikacje liberalne i lewicowe na przestrzeni lat

Nie jest to bynajmniej tylko zły sen pozbawiony rzeczywistych podstaw. Przez kilka lat nie można było znaleźć prawie nic pozytywnego w publikacjach liberalnych i lewicowych na temat ludzkich niemowląt. Uważa się dzieci za zło konieczne, za przykry kłopot, a także kanał wysuszający światowe zasoby naturalne. Widzi się je jako część „bomby populacyjnej”, która jest rzekomo plagą na ziemi. Jestem przekonany, że to negatywne nastawienie odgrywa jakąś rolę w szalejącej epidemii nadużyć popełnionych wobec dzieci. Na pewno ma ono związek z haniebnym zjawiskiem usuwania ciąży występującym w ostatniej dekadzie. Na całym świecie usuwa się co roku 55 milionów dzieci, niemowląt, które nigdy nie będą mogły zająć swego miejsca w strukturze naszego społeczeństwa. Pozostaje starzejąca się populacja z coraz mniejszą liczbą dzieci mogących zająć po nas miejsca.

Chcę przez to powiedzieć, że postawy wobec ról płciowych są ściśle związane z przetrwaniem społeczeństwa. Co się na przykład stanie, jeśli obecne pokolenie osiągnie wiek emerytalny, ale wciąż będzie liczniejsze od młodszych pracowników? Kto będzie wspierał system ubezpieczeń społecznych gdy ci, którzy są dzisiaj dorośli staną się zbyt starzy, by zarobić na życie? Kto zasili armię w razie zewnętrznego zagrożenia? Co stanie się z gospodarką, która będzie opierać się na zmniejszających się wpływach kasowych zamiast na wzroście produkcji? Tak, kobieta wyzwolona postawi wówczas na swoim – na „prawie” do usuwania ciąży i do bezdzietności. Dowiedzie ona, że nikt nie może jej dyktować, co ma robić z własnym ciałem. Ale cóż to będzie za zwycięstwo!

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>