Prędkościomierz trybu życia

Gdyby można było zamontować prędkościomierz trybu życia, nasza rodzina systematycznie przekraczałaby barierę dźwięku. Jesteśmy tak niewiarygodnie zajęci, że prawie w ogóle nie mamy czasu na życie rodzinne. Jak oddziaływuje takie tempo życia na rodzinę, a zwłaszcza na dzieci?

Tym, kto nieuchronnie wychodzi z takiej sytuacji jako przegrany jest miody człowiek w dżinsach. Brakuje mu ojca przez cały dzień, a gdy wieczorem woła: „Zagraj ze mną w piłkę, tato!” – tato jest zmęczony. Ponadto ma teczkę pełną spraw, które muszą być zrobione. Mama obiecała zabrać go do parku, ale zamiast tego musiała pójść na zebranie. Tak więc mały człowiek wychodzi do pokoju, gdzie przegląda gazety i ogląda TV.

Dzieci nie pasują do listy „sprawy do załatwienia”. Potrzeba czasu na to, aby być efektywnym rodzicem, zwłaszcza gdy dzieci są małe. Potrzeba czasu, aby zaproponować im dobre książki, aby z nimi grać i bawić się. Potrzeba czasu, aby słuchać i opowiadać. Są to elementy budujące szacunek, połączone silną zaprawą – miłością. Rzadko jednak materia- lizują się wśród napiętych dziennych harmonogramów. Zbyt gorączkowe życie wytwarza zmęczenie, zmęczenie wywołuje rozdrażnienie, rozdrażnienie – obojętność, a tę dziecko może odebrać jako brak prawdziwego uczucia i szacunku dla niego.

Nie warto aż tak śpieszyć się! Nie wiecie, że wasze dzieci szybko odejdą, a wam pozostanie jedynie mętne wspomnienie czasów, kiedy byliście im potrzebni. Nie wszyscy muf meć dzieci, ale jeśli już ma się je, lepiej jest „uwzględnić” je w rozk! zajęć.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>