Podział odpowiedzialnośći między mężem a żoną

Czy mógłby Pan dokładniej określić podział odpowiedzialności między mężem a żoną? Czy mam rozumieć, że nie popiera Pan podziału „pól na pół” we współpracy kobiety i mężczyzny?

Tak właśnie. Chciałbym jednakże przedstawić dwa poglądy na temat idealnej relacji między mężem a żoną, co pomoże wyjaśnić mój punkt widzenia. Po pierwsze, wydaje mi się, że ze względu na delikatną i kruchą naturę męskiego „ego”, a także ogromną u mężczyzny potrzebę bycia szanowanym, w powiązaniu z kobiecą wrażliwością i potrzebą miłości, byłoby błędem zmieniać uświęconą wiekami relację: męża – kochającego opiekuna i żony – odbiorczym jego opieki.

Po drugie, jako że, gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść, a dwóch kapitanów może spowodować zatonięcie statku, sadzę, że rodzina musi mieć swojego dowódcę, którego decyzje przyjmuje się za ostateczne, gdy występują różnice zdań. O ile dobrze rozumiem Pismo Święte taką rolę przypisuje mężczyźnie w domu. Nie może on jednak pobudzać załogi do buntu dowodząc ciężką ręką, bez zważania na uczucia i potrzeby członków rodziny. Faktycznie powinien on stawiać wyżej interesy swojej rodziny ponad własnymi interesami, nawet aż do oddania życia za rodzinę jeśli to konieczne. Nigdzie w Piśmię Świętym nie udziela się mężczyźnie prawa do bycia dyktatorem i posiadania niewolników.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>