Poczucie winy bywa czasem inspirowane przez szatana?

Mógłbym podać wiele innych przykładów ciężkiego poczucia winy, które najwyraźniej zostało nałożone na człowieka przez okoliczności, jest rzeczą oczywistą, przynajmniej moim zdaniem, że wina niekoniecznie jest odbiciem dezaprobaty ze strony Boga.

Czy mógłby Pan wyjaśnić swoje stwierdzenie, że poczucie winy bywa czasem inspirowane przez szatana? 2 Kor 11,14 zaznacza, że szatan „podaje się za anioła światłości”, to znaczy, że występuje jako fałszywy przedstawiciel Boga. Podobnie zaobserwowałem, że niezasłużone poczucie winy jest jedną z najpotężniejszych broni w diabelskim arsenale. Udając, że łączy się z głosem Ducha Świętego, szatan wykorzystuje sumienie, aby oskarżać, dręczyć i wymyślać swoim ofiarom. Czy można znaleźć iepsze narzędzie do zniechęcenia duchowego niż poczucie winy, która nie może być, przebaczona”, ponieważ nie stanowi prawdziwej dezaprobaty ze strony Boga?

Pismo Święte przedstawia szatana jako istotę niesamowicie przebiegłą i złą. Wcale nie przypomina on owej koniecznej postaci, jaką odmalowuje literatura ludowa, z widłami i spiczastym ogonem. Jest on „lwem ryczącym, szukającym kogo by pożreć”, faktycznie zagraża on nawet tym, których Bóg wybrał i przyjął jako swoich. Tak więc obserwuję, że szatan nie rezygnuje z oddanego chrześcijanina – on tylko zaczyna atakować z innej strony. Jednym z tych sposobów jest obarczenie ofiary niezasłużonym i irracjonalnym poczuciem winy.

Czy mógłby Pan pełniej opisać istotę i sposób funkcjonowania sumienia? Wcześniej dał Pan do zrozumienia, że poczucie winy u człowieka jest częściowo zależne od tego, czego został on nauczany w dzieciństwie. Czy to prawda?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>