Poczucie niższości może być problemem dla każdego człowieka

Pamiętam, jak byłem zszokowany gwałtowną i nieoczekiwaną reakcją Freda. Nie miałem pojęcia, że był zakłopotany moim żartem. Byłem wrażliwym dzieckiem i często broniłem osób upośledzonych. Nigdy nie chciałem zranić naszego gościa celowo – i o to właśnie mi chodzi. Wspominając to wydarzenie winię za nie moich nauczycieli i rodziców. Powinni byli mi powiedzieć, jak czuje się człowiek wyśmiewany, szczególnie z jakiegoś powodu własnego wyglądu. Moja matka, która bardzo mądrze postępowała z dziećmi przyznała wtedy, że powinna była nauczyć mnie wczuwania się w czyjąś sytuację. A jeśli chodzi o nauczycieli ze szkoły niedzielnej, to czego lepszego mogli uczyć od prawdziwego znaczenia przykazania „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”?

Z tego co Pan mówi wynika, że „środkowe dziecko” ma większe problemy z niskim mniemaniem o sobie, niż inni członkowie rodziny. Może to wyjaśnia, dlaczego mój drugi syn nigdy nie byl osobą pewną siebie.

Poczucie niższości może być problemem dla każdego człowieka, niezależnie od kolejności urodzenia, czy wieku. Jednakże środkowemu dziecku rzeczywiście czasami trudno jest ustalić własną osobowość w rodzinie. Ani nie cieszy się statusem najstarszego, ani uwagą jaką poświęca się niemowlęciu. Co więcej, często rodzi się w pracowitym okresie życia rodziców, szczególnie matki. Następnie gdy osiąga wiek malucha, jego cenne terytorium najeżdża wdzięczne nowo narodzone maleństwo, które kradnie mu mamę. Czy można się dziwić, że często pyta: „Kim jestem i jakie jest moje miejsce w życiu?”

Co zrobić, by pomóc środkowemu dziecku, które cierpi z powodu kompleksu niższości?

Zalecałbym, by rodzice podjęli działanie dla zapewnienia wszystkim swoim dzieciom własnej tożsamości, a szczególnie dla zapewnienia jej dziecku średniemu. Można tego dokonać przez zwracanie się co jakiś czas do chłopca lub dziewczynki raczej jako jednostki, niż jako członka grupy. Zaproponuję dwa przykłady ilustrujące, co mam na myśli.

– 1. Jest istotne, by tatuś „umawiał się” z każdym dzieckiem, jednym za każdym razem, co cztery lub pięć tygodni. Pozostałym dzieciom nie należy mówić dokąd idą, dopóki chłopiec czy dziewczynka nie opowie tego później. Mogą grać w mini-golfa, kręgle, koszykówkę, jeść taco lub pizzę, lub iść na ślizgawkę. Wyboru powinno dokonać dziecko, na które przypada kolej.

– 2. Poproście każde dziecko, by zaprojektowało swoją własną flagę, którą można wyszyć na płótnie lub suknie. Następnie flaga ta jest wywieszana na podwórku przed domem w „specjalne” dni danego dziecka, takie jak urodziny, otrzymanie bardzo dobrej oceny, gdy strzeli gola w meczu piłki nożnej, odniesie sukces w basebalPu itd.

Są inne sposoby osiągnięcia tego samego efektu. Celem jest tu zaplanowanie zajęć, które podkreślają indywidualność jednego dziecka, niezależnie od jego tożsamości w grupie.

Mój syn jest znakomitym gimnastykiem. Jego szkolny trener mówi, że ma więcej wrodzonych zdolności, niż ktokolwiek inny dotychczas przez niego spotkany. A jednak, gdy jest oceniany na zawodach, wyniki ma okropne. Dlaczego wypada źle w najważniejszych momentach?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>