Krytyczne zdanie o produktach „Barbie” – ciąg dalszy

Barbie to ona nie jest! Jednak to nie lizyczna doskonałość laleczek Barbie (i jej wielu współtowarzyszy) najbardziej mnie niepokoi. Dużo bardziej szkodliwe są inspirowane przez nie gry nastolatków. Zamiast trzy- czy czteroletnich chłopców i dziewczynek bawiących się wypchanymi zwierzątkami, piłkami, samochodami, ciężarówkami, konikami i tym, co stanowi tradycyjne pamiąlki z dzieciństwa, uczą się oni teraz fantazjować na temat życia w okresie młodzieńczym. Ken i Barbie umawiają się na randki, uczą się tańczyć, jeżdżą sportowymi samochodami, opalają się, jeżdżą na wycieczki campingowe, wymieniają ślubowania małżeńskie i mają dzieci (miejmy nadzieję, że taka jest kolejność). Cała kultura wieku dorastania z naciskiem na świadomość seksualną jest zilustrowana na małych dziewczynkach, które powinny myśleć o bardziej dziecinnych sprawach. To ustawia nasze dzieci w nienaturalnym „rozkładzie jazdy” i istnieje prawdopodobieństwo osiągnięcia szczytu zainteresowań seksualnych o wiele lat za wcześnie – wraz ze wszystkimi implikacjami, jakie niesie to ze sobą w ich życiu towarzyskim i emocjonalnym.

Dzieci z sąsiedztwa często wyśmiewają się z mojego dziecka i sprawiają mu przykrość, a ja nie wiem, jak radzić sobie z tą sytuacją. Syn jest przygnębiony i często przychodzi do domu płacząc. Jak powinienem reagować, gdy to się zdarza?

Wychowanie w przeświadczeniu o miłości do dziecka i o miłości Bożej

Gdy dziecko pana zostało w ten sposób odepchnięte, bardzo potrzebuje przyjaciela – i na pana pada jego wybór. Proszę pozwolić mu mówić. Proszę nie próbować mu wmawiać, że to nie boli lub że to niemądre być tak wrażliwym. Proszę go zapytać, czy wie, co się jego „przyjaciołom” nie podoba (możliwe, że sam wywołuje takie reakcje przez dominacje, samolubstwo lub nieuczciwość). Proszę być wyrozumiałym i współczującym, ale bez wspólnego szlochania. Gdy tylko będzie odpowiedni moment, proszę zaangażować się w grę lub inne działanie, które sprawi mu przyjemność, a następnie zabrać się do rozwiązania sprawy, o którą chodzi. _

Proponowałbym, by poprosił pan syna, aby zaprosił któregoś ze swoich szkolnych kolegów na wspólne wyjście do ogrodu zoologicznego w sobotę (lub zaproponował inną atrakcyjną „przynętę”), a następnie spędził wieczór w państwa domu. Prawdziwa przyjaźń często tak się zaczyna. Nawet wrogo nastawione dzieci z okolicy mogą być grzeczniejsze, gdy tylko jedno z nich jest zapraszane za każdym razem. Nie tylko może pan pomóc w ten sposób swojemu dziecku zawrzeć przyjaźnie, lecz może pan obserwować błędy towarzyskie, poprzez które usuwa swoich przyjaciół. Informacje, które pan zdobędzie mogą być później użyte, by pomóc synowi poprawić stosunki z innymi ludźmi.

Mamy czteroletnie adoptowane dziecko i chcemy wychować je w całkowitym przeświadczeniu o naszej miłości do niego i o miłości Bożej. Co by Pan proponpwał nam i innym rodzicom adoptowanych dzieci, jeśli chodzi o wynikające z faktu adopcji potrzeby?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>