Kościół a proces wprowadzania nakazów biblijnych w wychowaniu

Dzieci, które chodzą do naszego kościoła, mają skłonności do niesfornego zachowania się i w konsekwencji tworzy się w grupach chaos. Czy jest to charakterystyczna cecha w większości szkól niedzielnych?

Obawiam się, że tak i jest to powód do niepokoju. Moim mocnym przeświadczeniem było to, że Kościół powinien wspierać rodzinę w procesie wprowadzania nakazów biblijnych do praktyki życia domowego. Jest to prawdziwe zwłaszcza w odniesieniu do nauki szacunku wobec przełożonych. Obecnie rodzice nie mają łatwego zadania, gdyż autorytet w naszym społeczeństwie ulega! drastycznej erozji. Przeto, matki i ojcowie, którzy pragną nauczyć swoje dzieci respektu i odpowiedzialności tak jak to nakazuje Biblia, potrzebują pełnej pomocy, szczególnie ze strony Kościoła.

Według mojej opinii jednak większość Kościołów nie spełnia swej roli na tym polu. Nie chodzi tu o to, że misyjna działalność Kościoła jest słabsza czy mniej efektywna niż dyscyplina w szkole niedzielnej. Rodzice, którzy dbają przez cały tydzień o utrzymanie porządku i szacunku, wysyłają swoje dzieci w niedzielę do Kościoła i co się dzieje? Pozwala się im tam rzucać gumkami i puszczać strzały z papieru. Nie mani na myśli żadnego konkretnego wyznania. Wiem, że dzieje się tak samo prawie we wszystkich Kościołach. Ja sam byłem w swoim czasie jednym z tak zachowujących się dzieci.

Daczego nasze szkoły niedzielne są tak pobłażliwe i jak można temu zaradzić? Nauczyciele są pracownikami społecznymi, którzy mogą nie wiedzieć jak postępować z dziećmi. Częściej jednak obawiają się rozdrażnienia wrażliwszych rodziców. Wydaje się im, że nie mają prawa uczenia dzieci szacunku dla domu bożego. Jeżeli spróbują, mogą narazić się na gniew mamy i utracić w ten sposób całą rodzinę. Oczywiście nie zalecam karania dzieci w szkole niedzielnej. Są jeszcze inne sposoby utrzymania porządku wśród dzieci, kiedy tylko uznamy, że jest to dla nas ważne. Przydatne dla nauczycieli mogą okazać się szkolenia pedagogiczne. Pracownikom szkół niedzielnych mogą pomóc również pastorzy. Niegrzeczne dzieci należałoby przez pewien czas uczyć metodą bezpośredniego kontaktu z nauczycielem itp.

Niepokoi mnie fakt, że nie ma zgodności co do tego, czy dyscyplina jest ważna w szkołach niedzielnych. Przy jej braku powstaje chaos, który stanowi obrazę dla Boga i sensu religii. Nie można osiągnąć żadnego celu dydaktycznego w atmosferze zamętu. Jest wręcz niemożliwe uczyć, gdy się nawet siebie nie słyszy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>