Jaki rodzaj dyscypliny jest właściwy dla sześciomiesięcznego synka? – część 3

Trudno uwierzyć, że dziesięciomiesięczne dziecko może całkowicie opanować dwie dorosłe osoby i naginać je do swoich zachcianek, ale tak właśnie jest z Rolfem, Jest on dzieckiem o silnej woli, które już nauczyło się manipulowania rodzicami do osiągnięcia swoich celów. Jeśli tylko postawią go w łóżku, zdejmą z rąk, zostawią w żłobku czy na chwilę od niego odwrócą – wybucha płaczem protestu. Rodzice lubiący spokój, potrzebujący samotności i ciszy, natychmiast zaspokajają głośne żądania Rolfa. Robiąc tak. wzmagają jedynie płaczliwe zachowanie dziecka i gwarantują dalszą jego kontynuację.

Zaleciłbym, aby Chuck i Jena karmili i przewijali Rolfa, a następnie pozwolili mu płakać, aż uśnie około 7 wieczorem każdego dnia przez tydzień. Gdy chłopiec dojdzie do przekonania, że la wyczerpująca praca jaką jest ciągły płacz nie zaspokaja jego celów, zmieni swoje zachowanie. Należy okazać mu wiele miłości, zainteresowania, a następnie zająć się swoimi sprawami. Rolf pojmie z czasem wymowę tej sytuacji.

Z drugiej strony, skoro Rolfjest. jak przypuszczam, dzieckiem o silnej woli, jego rodzice mogą przewidywać wiele takich podobnych bitew w dalszym życiu dziecka.

Proszę opisać najlepszy sposób podejścia do kwestii dyscypliny jednorocznego dziecka. Wiele dzieci zaczyna doświadczać władzy rodzicielskiej już po 7 miesiącach życia. Konfrontacje będą rzadsze i słabsze pod koniec pierwszego roku, ale początki przyszłych starć mogą już być widoczne. Na przykład moja córka rzuciła swojej matce wyzwanie, gdy miała 9 miesięcy. Żona mylą podłogę w kuchni, kiedy Dana przypełzła do brzegu linoleum. Shirley powiedziała: „Nie. Dano” i nakazała gestem, aby dziecko nie wchodziło do kuchni. Ponieważ córka potrafiła bardzo wcześnie mówić, dobrze rozumiała słowo nie. Tym niemniej, popełzła wprost na lepkie linoleum. Shirley podniosła ją z podłogi i przeniosła do drzwi, mówiąc „nie” bardziej stanowczo. Dana, nie zniechęcona, ponownie podpelzła na podłogę. Moja żona cofnęła ją. mówiąc „nie” jeszcze bardziej ostro. Powtarzało się to 7 razy, dopóki Dana w końcu ustąpiła i zaczęła płakać. Było to, jak sięgam pamięcią, pierwsze bezpośrednie zderzenie się woli mojej córki z wolą żony. Potem nastąpiły dalsze.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>