Istota męskości część 2

Ten fragment w połączeniu z wieloma innymi dotyczącymi poddania się żon autorytetowi swoich mężów (1 P3,l) na przykład: „Tak samo żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali {dla wiary) pozyskani bez nauki, gdy będą się przypatrywali waszemu, pełnemu bojaźni, świętemu postępowaniu”), stanowi dla mnie jasne potwierdzenie, że mężczyzna chrześcijański jest zobowiązany przewodzić swojej rodzinie najlepiej jak tylko potrafi. Bóg najwyraźniej oczekuje od mężczyzny podejmowania decyzji w rodzinie. Mężczyzna ponosi również większą odpowiedzialność za konsekwencje tych decyzji. Jeśli jego rodzina kupiła zbyt wiele rzeczy na kredyt, wtedy kłopoty finansowe są przede wszystkim jego winą. jeśli rodzina nigdy nie czyta Pisma Świętego lub rzadko chodzi do kościoła w niedzielę. Bóg wini za to mężczyznę. Jeśli dzieci nie okazują szacunku i są nieposłuszne, główna odpowiedzialność za to spoczywa na ojcu, a nie na matce (nie przypominam sobie, by żona Helego była zganiona za wychowanie dwóch złych synów, lecz to jej mąż ściągnął na siebie za to gniew Boży. Por. 13 m 3.13),

Co dzieje się z rodziną, gdy jej wyznaczony przywódca nie wypełnia swojego zadania? Podobne następstwa można zauważyć w spółce przedsiębiorstw, której prezes udaje tylko, że spełnia funkcję kierowniczą. Organizacja bardzo szybko się rozpada. Analogia do rodzin pozbawionych przywództwa jest zbyt uderzająca, by ją przeoczyć. Moim zdaniem największą potrzebą Ameryki jest to, aby mężowie zaczęli raczej kierować swoimi rodzinami zamiast inwestować siłę i emocje w wyłączne zdobywanie pieniędzy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>