Interpretacja wrażeń

Za każdym razem, gdy chcę poznać wolę bożą w konkretnej sprawie, czekam przed Panem aż sprawi, że czuję potwierdzenie lub zaprzeczenie w związku z tą sprawą. Czy sądzi Pan, że jest to skuteczna metoda rozeznania „myśli bożych”?

Określenie woli bożej przy pomocy uczuć bądź wrażeń przypomina mi zawsze ten pełen podniecenia dzień, w którym ukończyłem formalnie moją edukację w Uniwersytecie Południowej Kalifornii i otrzymałem tytuł doktora. Moi profesorowie gratulowali mi ściskali moją dłoń, szedłem przez dziedziniec uniwersytecki z nagrodą, o którą się tak pracowicie starałem. Jadąc tego dnia do domu samochodem, wyraziłem Bogu moje podziękowanie za Jego wyraźne błogosławieństwo mojego życia i poprosiłem Go, aby posłużył się mną, w jakikolwiek zechce sposób. Obecność Pana wydawała się bardzo bliska, gdy tak jednoczyłem się z Nim w tym małym czerwonym Volkswagenie.

Później, gdy skręciłem za rogiem, (dokładnie pamiętam to miejsca), zawładnęło mną jakieś silne wrażenie, które bezbłędnie rozumiałem „Stracisz kogoś bardzo ci bliskiego w ciągu następnych dwunastu miesięcy. Umrze członek twojej najbliższej rodziny, ale gdy to się stanie, nie przerażaj się, po prostu nadal mi ufaj i polegaj na mnie”.

Ponieważ w tamtej chwili nie myślałem o śmierci ani o niczym, co tłumaczyłoby to nagłe przeczucie, zatrwożyłem się tą myślą zawierającą groźbę. Serce biło mi trochę mocniej, gdy rozważałem, kto mógłby umrzeć i w jaki sposób nadejdzie jego koniec. Jednak, gdy dotarłem tego wieczoru do domu, nie opowiedziałem o swoim doświadczeniu nikomu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>