Howard Hendricks i jego historia

Przypominam sobie, co opowiadał Howard Hendricks, gdy jego dzieci były już dorosłe. Zapytane, co je najbardziej cieszyło w dzieciństwie: wakacje, zwiedzanie parków czy inne chwile spędzone razem, dały zadziwiającą odpowiedź. Najwyżej ceniły te chwile, gdy mogły turlać się i mocować z nim na podłodze.

Podoba mi się także pomysł wspólnego czytania. Czasem trudno jest, ze względu na różny wiek dzieci, dobrać odpowiedni tekst. Ale sądzę, że jest to wspaniała rzecz. Czy te tradycje mogą być przydatne również w przekazywaniu wartości duchowych?

Oczywiście. W istocie, najważniejszymi tradycjami są te, które pomagają wpoić naszym dzieciom zasady chrześcijańskie i elementy judeochrześcijańskiego dziedzictwa. Daje to dziecku dodatkowe poczucie historii i własnego w niej miejsca.

Gdyby mnie zapytano kim jestem dzisiaj moja odpowiedź polegałaby na wskazaniu na chrześcijańskie wartości, które poznałem w dzieciństwie. Rozumienie tych spraw zaczęło się u mnie wcześniej, niż nauczyłem się mówić.

Istotną korzyścią z poznania zasad chrześcijaństwa jest wielkie poczucie tożsamości, które powstaje z poznania Jezusa Chrystusa. Każde dziecko staje się świadome – bez cienia wątpliwości – faktu, że jest osobistym dziełem Boga. Może poznać, że Stwórca planuje jego życie i że Jezus umarł za niego.

Jestem przeświadczony o tym, że nic nie daje większego poczucia własnej godności i wartości, niż świadomość pochodząca z głęboko zakorzenionych wartości duchowych. Zrozumienie tego daje odpowiedź na tak ważne pytania na temat życia: Kim jestem? Kto mnie kocha? Dokąd zmierzam? Jaki jest cel życia?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>