Dzieci o silnej woli

Chcę właściwie kierować moimi dziećmi o silnej woli. Obawiam się, że złamię ich ducha i nadszarpnę w jakiś sposób ich emocje. Jak mam postępować w obliczu ich złego zachowania, bez zranienia godności?

Czuję, że nie ma pani jasnego (wyraźnego) zrozumienia, jeśli chodzi o różnicę między złamaniem ducha dziecka i kształtowaniem jego woli. Duch ludzki, jak go zdefiniowałem, odnosi się do poznania własnej wartości, którą odczuwa dziecko. Zatem, jest on bardzo delikatny w każdym wieku i trzeba z nim postępować delikatnie. Jako matka wie pani. że można złamać ducha dziecka całkiem łatwo przez wyśmiewanie, brak szacunku, groźby cofnięcia miłości, werbalne odrzucenie. Wszystko to, co deprecjonuje poczucie własnej godności, może być bolesne dla jego ducha.

Jednakże, podczas gdy duch jest kruchy i należy postępować z nim delikatnie, to wola jest twarda jak stal. Jest to jeden z kilku intelektualnych elementów, który pojawia się w momencie urodzenia. W ostatnim numerze Psychologii dziś znajduje się opis wyników badań wieku niemowlęcego: „Dziecko wie kim jest. zanim posiada język, aby nam o tym opowiedzieć. Dąży celowo do opanowania środowiska, a zwłaszcza rodziców”. To naukowe odkrycie nie przynosi niczego nowego rodzicom dzieci z silną wolą. Biegają cały dzień w służbie tego małego dyktatora, wyraźnie oznajmiającego swoją wolę i pragnienie. W późniejszym wieku takie krnąbrne dziecko, gdy traci opanowanie, może nawet wstrzymywać oddech do utraty przytomności. Kto wódzia) kiedyś taką formę celowego oporu był na pewno wstrząśnięty gwałtownością lej sceny. Pewien trzylatek odmówił wykonania bezpośredniego polecenia matki, mówiąc: „Ty jesteś tylko moją mamusią, wiesz!?”. A inna mama napisała mi, że znalazła się w sytuacji konfliktowej ze swoim trzyletnim synem, gdy chciała, aby coś zjadł. Był tak wściekły z powodu jej nalegania, że odmówił jedzenia czegokolwiek przez 2 dni. Osłabł, ale trzymał się twardo. Matka martwiła się i miała poczucie winy, jak można było się tego spodziewać. W końcu ojciec spojrzał dziecku w oczy i przekonał je. że jeśli nie zje obiadu dostanie lanie. Po tym manewrze walka skończyła się Dziecko ustąpiło. Zaczęło jeść wszystko, co wpadło pod rękę i praktycznie opróżniło całą lodówkę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>