Depresja u kobiet część 2

Mam skłonności do wpadania w depresję po wszystkich świętach, ale nie wiem dlaczego. W tych szczególnych dniach ja i moja’rodzina jesteśmy bardzo szczęśliwi. Dlaczego więc miewam chandry po każdej takiej miłej okazji?

Pomocą może być tutaj zrozumienie natury rytmu emocjonalnego człowieka. Wszystko to, co powoduje najwyższe „uniesienie” stanowi tlo dla następującego po nim „obniżenia” i odwrotnie. Na przykład kilka lat temu kupiliśmy z żoną nowy dom. Czekaliśmy wcześniej kilka lat na znalezienie właściwego domu i byliśmy pełni podniecenia, gdy posesja, o którą nam chodziło, stała się wreszcie naszą własnością. Uniesienie trwało kilka dni w ciągu których zastanawialiśmy się z Shirley nad tą sytuacją. Napomknąłem wtedy, że wznieśliśmy się bardzo wysoko i że nasz entuzjazm nie może trwać w nieskończoność. Emocje nie funkcjonują zbyt długo przy maksymalnej prędkości. Było raczej wielce prawdopodobne, że nasze emocje w niedługim czasie opadną. Tak jak się spodziewałem oboje doświadczyliśmy mniej więcej w trzy dni później niejasnego zawodu co mogło prowadzić do niegroźnej depresji. Dom już się nie wydawał tak cudowny i nie widzieliśmy żadnego powodu do wielkiego entuzjazmu. Przewidziawszy jednak wcześniej ten „spadek” emocji przyjęliśmy go jako tymczasowy kaprys.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>