Czy istnieje coś w rodzaju męskiego przekwitania?

Dlaczego niektóre kobiety przechodzą przekwitanie bez potrzeby stosowania terapii przywracającej estrogen? Nie sądzę, aby ktokolwiek mógł udzielić odpowiedzi na to pytanie, ponieważ nikt nie wie na pewno, jakie jest działanie estrogenu w neurologicznej aparaturze kobiecej. Możliwe, że jajniki lub gruczoły nadnerczy dostarczają dostatecznej ilości estrogenu, by zaspokoić zapotrzebowanie osoby mniej podatnej. Na obecnym etapie słabo znana jest chemia mózgu oraz substancje konieczne do jego właściwego funkcjonowania. Przewodnikiem w leczeniu są więc oznaki kliniczne oraz symptomy zaobserwowane przez lekarza.

Czy istnieje coś w rodzaju „męskiego przekwitania”, które byłoby porównywalne z doświadczeniem kobiet? Jest to pytanie o silnym podtekście kulturowym, który zaciemnia prawdę. Niektóre kobiety najwyraźniej obawiają się. że kobiece przekwitanie zostanie wykorzystane jako usprawiedliwienie dla pozbawienia kobiet w średnim wieku stanowisk przywódczych. Dlatego podkreślają one istnienie analogicznego „męskiego przekwitania”. O ile mężczyźni rzeczywiście doświadczają pewnego klimakterium, które można nazwać przekwitaniem, jego geneza i oddziaływanie jest odmienne od tego. którego doświadczają kobiety. U mężczyzn zmiany te nie są tak powiązane ze zmianami hormonalnymi, lecz niają charakter raczej psychologiczny. Mężczyźnie trudno jest pogodzić się z faktem, że nigdy nie zdoła osiągnąć celów zawodowych, które sobie postawił, że gwałtownie znika jego młodość, że wkrótce stanie się nieatrakcyjny dla płci przeciwnej, że jego wcześniejsze sny o sławie i potędze nigdy się nie spełnią. Niektórzy mężczyźni, ci, którzy osiągnęli mniej niż się spodziewali, są zdruzgotani świadomością, że życie wymyka im się z rąk. Na tym głównie polega przekwitanie u mężczyzn. Niektóre jednostki reagują na nie szukając przygody miłosnej z młodą dziewczyną, aby dowieść swojej niesłabnącej męskości, inni popadają w alkoholizm, jeszcze inni przeżywają dramatyczne stany depresji. Ale nawet wtedy, gdy oddziaływanie emocji jest bardzo silne, jest ono zwykle uzasadnione stosunkiem mężczyzny do świata zewnętrznego. Te same sprawy niepokoją kobietę, ale ma ona jeszcze dodatkowe zaburzenia hormonalne od wewnątrz podkopujące jej poczucie bezpieczeństwa. O ile pozostałe objawy są jednakowo silne, zmiany w kobiecie są trudniejsze do zniesienia, zwłaszcza gdy nie poddaje się ich leczeniu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>