Czternastolatek i okres buntu

Mój syn Brian ma teraz czternaście lat i wkroczył niespodziewanie w okres buntu, jakiego nigdy przedtem u niego nie widziałem. Lamie wszelkie zasady na prawo i lewo i wydaje się nienawidzieć całą rodzinę. Złości się, oczywiście, gdy jego matka i ja próbujemy go ukarać, ale nawet w chwilach większości spokoju wydaje się nie znosić po prostu naszej obecności. W ubiegły piątek wieczorem wrócił do domu o godzinę później niż mu na to pozwalamy, ale odmówił wyjaśnień na temat przyczyn spóźnienia, jak również nie uczynił najmniejszego gestu przepraszającego. Przeżywamy koszmar, którego nigdy wcześniej nie przewidywałem, kiedy był młodszy. Oto moje pytanie. Chciałbym, żeby mi Pan dokładnie powiedział, jak się zachować w sytuacji, nawet wcielając się w moją rolę w sytuacji konfrontacji z synem. Muszę wiedzieć, co mam mówić, kiedy to nastąpi.

Oczywiście. Proponowałbym, żeby któregoś sobotniego ranka zaprosił pan Briana na śniadanie, pozostawiając resztę rodziny w domu. Byłoby lepiej, gdyby spotkanie takie mogło mieć miejsce w stosunkowo spokojnym okresie, z pewnością nie w centrum jakiejś awantury czy wojny pokoleń. Proszę przyznać się do tego. że ma pan różne ważne sprawy do omówienia z nim, o których nie można porządnie porozmawiać w domu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>