Co kiedy dziecko nie uznaje słowa „nie” za odpowiedź?

Przyjrzyjmy się innemu przykładowi. Betty Sue jest lubiącą dyskutować nastolatką. Nigdy nie uznaje słowa „nie” za odpowiedź. Jest bardzo kłótliwa. Kiedykolwiek matka Betty nie jest pewna, czy chce jej pozwolić pójść na przyjęcie czy 2abawę, mówi najpierw, że nie może ona iść. Wypowiadając wstępne „nie”, matka Betty nie zmienia decyzji na „tak”, dopóki nie ma okazji przemyśleć całej sprawy. Może zawsze zmienić zdanie z negatywnego na pozytywne, ale trudno jest postąpić odwrotnie. Jednakże co ten system mówi Betty? Widzi ona, że „nie” znaczy naprawdę „być może”, łm bardziej się sprzecza i narzeka, tym większa pewność uzyskania pożądanego „tak”. Wielu rodziców popełnia ten sam błąd, co matka Betty Sue. Zgadzają się na sprzeczki, dąsy, obrażanie się, trzaskanie drzwiami i targowanie się w celu odniesienia sukcesu. Rodzice nie powinni podejmować ostatecznej decyzji na jakiś temat, dopóki go dokładnie nie przemyślą. Później powinni konsekwentnie trzymać się raz podjętej decyzji. Jeśli nastolatek nauczy się, że „nie” znaczy „absolutnie nie”, jest mniej prawdopodobne, by tracił energię na odwoływanie się do władz wyższych.

Może jeszcze jeden przykład będzie pomocny: siedmioletni Abe chciałby skupić na sobie uwagę rodziny i nie wie, jak ma tego dokonać. Pewnego dnia przy obiedzie matka do niego mówi: „Zjedz fasolkę, Abe”, na co dziecko odpowiada niegrzecznie: „Nie! Nie będę jadł tej parszywej fasolki!” Oczy i uszy całej rodziny zwracają się w jego kierunku – to właśnie to, czego sobie najbardziej życzył. Matka może umocnić jego sukces (i zapewnić sobie podobne zachowanie w przyszłości) mówiąc: „Jeśli zjesz fasolkę, dostaniesz coś”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>