Celem rodziców powinno być zbudowanie przyjaźni z dzieckiem

„Sto lat temu, gdy dziecko postąpiło źle, często było opisywane jako „złe dziecko”. Obecnie, za jakiekolwiek niepowodzenie czy bunt w młodym pokoleniu wini się rodziców – prawdopodobnie szukając odbicia ich błędów i wad. Taki pogląd jest często niesprawiedliwy i nie uwzględnia wolności młodego czlow‘ieka w prowadzeniu własnego życia”.

Jaką postawę, w takim razie, powinni przyjąć rodzice wobec 21- letniego potomka, który koniecznie chce zamieszkać z osobą płci przeciwnej? „Trudno jest narzucić coś osobie w tym wieku i rzeczywiście rodzice nie powinni tego próbować”, Dobson przestrzegł. „Ale mama i tata oczywiście nie muszą płacić za to szaleństwo”.

Stwierdził on, że ojciec Syna Marnotrawnego, symbolizujący cierpliwą miłość Boga, pozwolił swojemu synowi na wkroczenie w świat grzechu. Ale nie wysiał sług, by „wykupili” jego błądzącego najmłodszego syna, gdy nadeszły ciężkie chwile.

„Do syna należał wybór, czy będzie wiódł grzeszne życie i ojciec zezwolił zarówno na takie zachowanie, jak i na poniesienie konsekwencji”, zauważył Dobson. „Nadmiernie opiekuńczy rodzice, którzy wciąż wysyłają pieniądze nieodpowiedzialnemu potomkowi, często lamią ten konieczny związek pomiędzy grzesznym zachowaniem a bolesnymi konsekwencjami.

Celem rodziców powinno być zbudowanie przyjaźni z dzieckiem od kołyski począwszy”, kończy Dobson. „Gdy to zadanie jest wykonane prawidłowo, oba pokolenia mogą pozostawać w przyjaźni prz.ez całe życie po odejściu dziecka z domu i założeniu własnej rodziny”.

Po rozmowie z tym znanym psychologiem chrześcijańskim pozostaje wrażenie, że rodzice, którzy kiedyś z obawą i zaciekawieniem patrzyli na swój węzełek z nowym życiem, mogą wypuszczenie tego samego dziecka w dorosłość dwadzieścia lat później uważać za nie mniejszy cud. I tak jak nie mogli trzymać nowonarodzonego dziecka w bezpiecznym i opiekuńczym łonie, muszą wreszcie zezwolić na jego lub jej przejście do świata dorosłych pod koniec dzieciństwa. Po drodze mądrzy rodzice chrześcijańscy będą próbowali, modląc się. wpływać na dorastające dziecko, ale nie przedłużając swojej kontroli nad nim. Resztę pozostawią w rękach Stw’órcy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>