Argument przeciwko wymierzaniu klapsów

Trzeci powszechnie wymieniany argument przeciwko wymierzaniu klapsów wynika z badań na temat psychologii zwierząt. Mysz biegnąca w labiryncie uczy się znacznie szybciej, jeśli w momencie wyboru prawidłowego zakrętu eksperymentator nagradza ją, niż wówczas, gdy za nieprawidłowy wybór jest karana za pomocą łagodnego szoku elektrycznego. Z tego i podobnych badań wyciągnięto niewiarygodny wniosek, że kara ma niewielki wpływ na zachowanie człowieka. Jednak istoty ludzkie nie są myszami i nie można naiwnie stawiać między nimi znaku równości.

Jest oczywiste, że dziecko stać na buntownicze i prowokujące zachowania, które są nieporównywalne do zachowania zaskoczonej myszy siedzącej na skrzyżowaniu w labiryncie. Zgadzam się. że karanie za każde źle wymówione słowo nie pomogłoby chłopcom i dziewczynkom nauczyć się czytać. Z drugiej strony rozmyślne nieposłuszeństwo wskazuje, jak dziecko przyjmuje autorytet rodziców i swój obowiązek akceptowania go (podczas gdy mysz nie wie nawet o istnieniu eksperymentatora).

Jeśli kara nie wpływa na zachowanie człowieka, to dlaczego stosowanie przez policję mandatów za przekroczenie szybkości jest tak efektywne w kontrolowaniu ruchu na zatłoczonej ulicy? Dlaczego w takim razie, właściciele domów spieszą się, by zapłacić podatki bez sześcioprocento- wej kary za zwłokę? Jeśli kara jest nieskuteczna, to dlaczego dobrze zasłużone latnie zamienia często ponurego małego rozrabiakę w słodkiego i kochającego aniołka. Inaczej niż w psychologii szczura zarówno nagroda, jak i kara odgrywają ważną rolę w kształtowaniu ludzkich zachowań i ani jednej ani drugiej nie należy lekceważyć. Leonardo da Vinci nie słyszał o myszy w labiryncie, kiedy pisał: „Ten kto nie karze zła zarządza, by je czynić”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>