5 najważniejszych zadań opieki rodzicielskiej

Ma pani rację. Gdybym miał wymienić pięć najważniejszych zadań opieki rodzicielskiej, pierwszym byłoby: „opiekować się serdecznie, ale pozwolić odejść”. Rodzice powinni być głęboko zaangażowani w życie swoich małych dzieci i zapewniać im miłość, opiekę i autorytet. Ale gdy dzieci osiągną wiek trochę przed lub po dwudziestce, drzwi klatki muszą być otwarte na świat. Jest to najtrudniejszy okres opieki rodzicielskiej, szczególnie dla matek i ojców będących chrześcijanami, którzy tak głęboko troszczą się o duchową pomyślność swoich rodzin. Jak trudno jest oczekiwać odpowiedzi na pytanie: „Czy wychowałem ich tak jak trzeba?” Istnieje tendencja do utrzymywania kontroli, by uniknąć usłyszenia niewłaściwej odpowiedzi na to bardzo istotne pytanie. Tym niemniej jest bardziej prawdopodobne, że nasze córki i synowie dokonają prawidłowych wyborów, jeśli nie będą musieli walczyć z naszym wścibskim wtrącaniem się.

Chciałbym podkreślić istotę zagadnienia, cytując jeszcze jedno stwierdzenie, które mogłoby być jedną z przypowieści króla Salomona. chociaż nie pojawia się w Biblii. Mówi ono: „Jeśli coś kochasz, daj mu wolność. Jeśli powróci do ciebie, wtedy jest twoje. Jeśli nie wróci, oznacza to. że od początku nigdy twoje nie było”. Ten krótki tekst zawiera ogromną mądrość. Przypomina mi pewien dzień ubiegłego roku, gdy szczenię dzikiego kojota przybiegło pod mój dom. Przybłąkało się na nasz teren z pobliskich gór. Zdołałem zagonić je w kąt podwórka, gdzie go schwytałem. Po piętnastu lub dwudziestu minutach wysiłków, udało mi się nałożyć mu na szyję obróżkę i smycz. Walczyło z pętami z całych sił, skacząc, gryząc i naprężając smycz. Ostatecznie, wyczerpane poddało się swojemu losowi. Było moim jeńcem ku radości dzieci z sąsiedztwa. Trzymałem małego łobuza przez cały dzień rozważając możliwość uczynienia z niego maskotki. Jednak skontaktowałem się ze znawcą kojotów, który powiedział mi, że są bardzo małe szanse, by udało mi się go oswoić. Oczywiście mogłem trzymać go na łańcuchu lub w klatce, ale nigdy naprawdę nie należałby do mnie. Dlatego też poprosiłem strażnika zwierząt, by wypuścił kłapouche zwierzątko na jego rodzinnym terytorium w kanionach powyżej Los Angeles. Widzą państwo, jego ..przyjaźń” nie miałaby dla mnie znaczenia jeśli nie mógłbym wypuścić go, a on nie zostałby ze mną z własnego wyboru.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>